Pierwszy film wyreżyserowany przez aktora, Juana Diega Botto („Ismael”, „Przez dziurkę od klucza”) z Luisem Tosarem i Penélope Cruz. Opowieść o rodzinie, miłości i braterstwie w czasach kryzysu ekonomicznego oraz o tym, jak uczucie i solidarność mogą być motorem napędowym do pójścia naprzód.
Jeden z najlepszych filmów w imponującym dorobku braci Dardenne. Ci dwukrotni zdobywcy Złotej Palmy (za „Rosettę” i „Dziecko”), wyróżniani także Grand Prix i laurami za reżyserię oraz scenariusz, tym razem wyjechali z Lazurowego Wybrzeża z wyjątkową nagrodą 75-lecia festiwalu w Cannes. Ich drapieżna, przenikliwa, niepostrzeżenie łącząca kino społeczne z thrillerem i melodramatem opowieść o przyszywanym uchodźczym rodzeństwie trafia prosto w serce, kiedy pyta, czy w Europie naprawdę wszyscy ludzie mogą stać się braćmi?
Poruszające, pełne dobrych emocji i umocnienia wiary kino. Jest przy tym – co szczególnie wartościowe – kinem międzypokoleniowym. Na jednym seansie wzruszeni dziadkowie, rodzice i ich dorastające wnuki czy dzieci? Zdecydowanie to ten film!